blog

CBD na epilepsję i padaczkę lekooporną

Kannabidiol, jak inaczej brzmi CBD, jest substancją, która pozyskiwana jest w wyniku przetwarzania rośliny Konopi. Występuje on w różnej formie i różnych produktach dostępnych na rynku, jak na przykład CBD olej, e-liquidy, kryształy CBD i wiele innych. Zdaniem wielu użytkowników oraz w wyniku wielu badań udowodniono jego pozytywny wpływ na wiele schorzeń, z jakimi zmagają się pacjenci. Przyjrzyjmy się badaniom, które opisuje raport WHO z 2017 roku.

Epilepsja a CBD

CBD znalazło swoje zastosowanie również w przypadku łagodzenia objawów epilepsji, która nie poddaje się żadnemu leczeniu. Na jego bazie produkowane są niektóre eksperymentalne leki, zawierające czyste CBD. Jednym z nich jest na przykład Epidiolex, który został zatwierdzonym lekiem  przeciwpadaczkowym, na bazie marihuany, w USA.

Od lat siedemdziesiątych przeprowadzane były badania na zwierzętach, które miały udowodnić korzystne działanie CBD w przypadku padaczki. Udowodniły one działanie CBD, które zapobiegało napadom w wielu zwierzęcych odpowiednikach tej choroby. Po uzyskaniu takich wyników, postanowiono poddać badaniom również ludzi, którzy cierpią na epilepsję.

Jedno z przeprowadzonych badań, obejmujące niewielką ilość pacjentów, polegało na zastosowaniu podwójnie ślepej próby. Oznaczało to, że pacjenci zostali  podzieleni, w sposób losowy, na dwie grupy. Jedna otrzymywała testowany lek, w tym przypadku CBD, a druga placebo przez okres trzech miesięcy. Pacjenci nie uzyskali informacji o tym, co otrzymali, a nawet nie wie tego personel bezpośrednio zajmujący się pacjentami. Grupa otrzymująca CBD, przyjmowała po 200 mg dziennie. Koordynator badania zestawił otrzymane z badań dane z listą pacjentów i ocenił skuteczność działania specyfiku. Dwóch z czterech pacjentów , którzy otrzymywali CBD, nie doświadczyła, przez cały czas trwania badania, ani jednego ataku. Trzecia osoba z tej grupy doświadczyła częściowej poprawy, natomiast stan czwartej osoby nie uległ żadnej zmianie. W grupie, która przyjmowała placebo, nie nastąpiła żadna zmiana objawów choroby.

Inne badanie, któremu została poddana większa ilość osób, czyli 15, również polegało na podwójnej ślepej próbie. Pacjenci poddani badaniu przyjmowali, w zależności od grupy 200 do 300 mg CBD dziennie oraz placebo, przez cztery i pół miesiąca. Poza tym obie grupy otrzymywały też leki przeciwpadaczkowe, które nie przynosiły wcześniej żadnych działań. Przebieg dania nie pokazał ani żadnych działań niepożądanych, ani śladów ewentualnego toksycznego oddziaływania CBD. Połowa z osób, które przyjmowały w trakcie tego badania CBD, wykazała całkowite ustąpienie napadów padaczki. Trzy pozostałe osoby zgłosiły częściowe ustąpienie napadów. Ostatnia osoba, z grupy przyjmującej CBD, nie odczuła żadnej widocznej poprawy stanu zdrowia. W grupie przyjmującej zaś placebo, stan zdrowia pacjentów pozostał bez żadnych zmian, z wyjątkiem jednej osoby, u której zaobserwowano pozytywny wpływ podawanych leków.

Niestety historia stosowania CBD w przypadku walki z epilepsją lekooporną nie jest usłana różami. W badaniach, które przeprowadzono w 1986 roku, stosując podobną dawkę CBD, odkryto brak jakiegokolwiek wpływu kannibidiolu na grupę, która ją przyjmowała w porównaniu z pacjentami otrzymującymi placebo. Natomiast inne badania z zastosowaniem podwójnie ślepej próby, przy użyciu 300 mg CBD przez sześć miesięcy, nie wykazały żadnej poprawy stanu zdrowia ani częstotliwości ataków padaczkowych.

Epilepsja lekooporna

Raport WHO mówi również o badaniach nad użyciem CBD w przypadku terapii poważnych, lekoopornych padaczek, występujących u dzieci. Jedno z nich poddawało badaniom 214 pacjentów, w przedziale wiekowym od roku do trzydziestu lat. Stopniowo dostosowując dawki CBD od 2-5 mg dziennie na kg pacjenta do maksymalnie 25- 50 mg dziennie na kg pacjenta. Obserwowano procentową zmianę w częstotliwości napadów. Mediana napadów padaczkowych spadła z 30 do 15,8 w ciągu dwunastu tygodni terapii. W trakcie tego badania zauważono również pewne skutki uboczne, wynikające ze stosowania CBD, takie jak senność, zmniejszenie apetytu, biegunka, zmęczenie i drgawki. Z powodu tych efektów 3% pacjentów postanowiło przerwać leczenie, natomiast poważne skutki uboczne odnotowano u 30% pacjentów, spośród których aż 12% doświadczyło efektu, który wywoływał stan padaczkowy, prawdopodobnie związany z zażywaniem CBD.

Kolejne badanie obejmowało zastosowanie CBD w przypadku leczenia zespołu Dravet, czyli zespołu złożonego z odpornej na leczenie padaczki dziecięcej z wysoką śmiertelnością. Ponownie użyto przy tym podwójnie ślepej próby, w trakcie której poddano badaniu 120 dzieci i młodych dorosłych. Zastosowano przy tym dawkę CBD, która wynosiła 20 mg na kg pacjenta dziennie lub placebo, przyjmując nadal leki przeciwpadaczkowe. Wyniki mówiły o tym, że stosowanie CBD zmniejszyło medianę miesięcznych napadów z 12,4 na 5,9. Natomiast grupa przyjmująca placebo prawie nie doświadczyła zmian, ponieważ w ich przypadku mediana ta zmniejszyła się z 14,9 na 14,1. U 5% pacjentów stosujących CBD, ataki całkowicie ustały.

Niestety badania te wykazały również niekorzystne efekty uboczne, w tym biegunka u 31% z grupy CBD i 10% z grupy placebo, zmniejszenie apetytu u 28% w grupie CBD i 5% w grupie placebo, a także senność u 36% z grupy CBD i 10% z grupy placebo. Ponadto odnotowano także występowanie wymiotów, zmęczenia, gorączki oraz nieprawidłowe funkcjonowanie wątroby, co sprawiło, że z badań tych wycofało się 8 pacjentów z grupy CBD i 1 pacjent z grupy placebo. Działania niepożądane, które wystąpiły po zastosowaniu CBD, zdaniem badających mogły mieć związek z reakcjami, w które mógł wchodzić CBD z przyjmowanymi jednocześnie lekami przeciwpadaczkowymi. Potwierdzają tę tezę inne badania, o których mówi raport WHO, w trakcie których jednoczesne przyjmowanie CBD i klobazamu spowodowało zarówno ponad 50% spadek napadów padaczkowych, jak również występowanie działań niepożądanych u 77% pacjentów. Po zmniejszeniu przyjmowanej dawki klobazemu, owe efekty uległy złagodzeniu.

Jak widać działanie CBD w przypadku epilepsji, było obiektem wielu poważnych badań już od lat 70. Pozytywne wyniki tych testów polegały w niektórych wypadkach, nawet na całkowitym ustąpieniu napadów padaczkowych. Dzięki temu wiele osób, które cierpiało na tę chorbę, mogło znaleźć ukojenie swoich objawów właśnie w stosowaniu CBD olejku w leczeniu epilepsji. Zachęcamy do przeanalizowania wszystkich opisanych badań, które opisuje raport WHO, wydany w 2017 r.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *